Olive Green– To przełomowe połączenie interaktywnego filmu, gry komputerowej i aplikacji służącej do nauki języka angielskiego. Projekt, rozwijany przez wydawnictwo SuperMemo World, jednego z najbardziej utytułowanych producentów multimedialnych rozwiązań edukacyjnych, w tym kursów online, otwiera nowy rozdział w dziedzinie edutainment, czyli nurtu zakładającego naukę przez zabawę.

Cytowana treść pochodzi ze strony Olive Green, a jak jest naprawdę? Czy interaktywny kurs to rzeczywiście dobry pomysł?

W internecie znajdziecie wiele recenzji kursu Olive Green wszystkie, które do tej pory znalazłam są pozytywne. Sami również mogliście wypróbować kurs, biorąc udział w konkursie wielkanocnym.
Większość z nas chętnie poszerza swoją wiedzę z języków obcych, korzystając z różnych dostępnych metod nauki. Kursy stacjonarne, online, aplikacje. Najczęstszą polecaną aplikacją jest Duolingo i 5 minutes BBC English. Czy kurs Olive Green jest naprawdę taki dobry, jak go opisują? 
Prawda jest taka:

Nie trać czasu na….

na szukanie innych kursów, czy aplikacji. Angielski z Olive Green jest wręcz przyjemnością, a nie żmudnym i nudnym powtarzaniem słówek. Tak, moja opinia o tym kursie również jest pozytywna. Dotychczas testowałam wiele rozwiązań dostępnych na rynku (nie mam problemu z angielskim, po prostu lubię od czasu do czasu odświeżyć pamięć), z czystym sumieniem mogę polecić kurs Olive Green każdej osobie, która chce nauczyć się angielskiego od podstaw, poszerzyć swoją wiedzę z angielskiego
czy też po prostu (tak, jak ja) odświeżyć sobie pamięć.

Dlaczego uważam, że kurs interaktywny z Olive Green to dobre rozwiązanie?

Dla mnie nowością i największym plusem kursu jest interaktywny film (uwaga! Jest wciągający). Oglądając film, uczymy się ze słuchu, a dodatkowo czytamy wyświetlające się dialogi. Co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło?
My sami decydujemy, jak potoczą się losy poszczególnych bohaterów. Mam namyśli zadania, które są częścią filmu (więcej nie zdradzę, bo szkoda Wam psuć zabawę). Poza filmem znajdziemy również angażujące zadania, a dla utrwalenia nauki przewidziane są powtórki. Sami ustalamy ilość materiału, jakiego chcemy nauczyć się w danym dniu a także, kiedy ten materiał będziemy powtarzać. W panelu mamy również dostępną oś czasu przedstawiającą nasze postępy.

Olive Green od kuchni

czyli o samym kursie zrzutów ekranu kilka. Na wstępie zapoznacie się z ogólnym panelem kursów.

supermemo panel

Powyżej panel użytkownika i wykupione kursy. Do każdego z nich przypisana jest oś postępów. Na samej górze Memo Karty, które tworzymy sami podczas danego kursu.

panel supermemo

Plan to po prostu plan nauki. Ilość przerobionych kart, a także szacowana ich ilość w poszczególnym dniu nauki.

panel supermemo

W tej karcie znajdziecie ogólne statystyki waszych wszystkich kursów, a także czas jaki poświęciliście na naukę.

Olive green film

Powyżej losowo wybrana scena z kursu Olive Green. Jednoczesne słuchanie i czytanie pomaga nam w nauce nie tylko samego języka, ale przede wszystkim uczy nas poprawnej wymowy.

Olive green zadanie

Tutaj już prezentuję Wam losowo wybrane zadanie, w którym musimy wybrać poprawną formę wyrażenia. Następnie naciskamy „sprawdź” i otrzymujemy odpowiedź:

olive green odpowiedź

W tej części autorzy kursu liczą na Waszą uczciwość względem siebie samych. Otóż klikając na buźki, zaznaczamy na osi czy przyswajamy materiał, czy też musimy jeszcze go powtarzać. 

Czy warto?

Jak najbardziej tak, dla mnie osobiście to było bardzo ciekawe urozmaicenie wypróbowanych dotychczas nudnych kursów. Wiadomo człowiek nie jest alfą i omegą, wzbogaciłam swoje słownictwo i poznałam dotychczas nieznane mi różne zwroty (z poziomu C1). Jako ciekawostkę zdradzę Wam, że film jest wciągający, co sprawia, że systematycznie zaglądamy do kursu. Mnie chyba za bardzo wciągnął, bo w niespełna dwa dni zakończyłam oglądanie filmu (oczywiście nie przeszkadza to w rozwiązywaniu zadań). Myślę, że sami obierzecie sobie tor nauki.

Czy są jakieś minusy?

Kurs z pewnością nie jest przeznaczony dla użytkowników do 13 roku życia, ze względu na sceny akcji w filmie (broń i przemoc).

Poza tym nie mam do czego się przyczepić, jeśli chodzi o wartość merytoryczną treści i jej ciekawość. Denerwujące jednak jest to, że film czasem się zacina, jednakże  może być to wada szybkości internetu, albo laptopa.

A jakie są wasze sposoby na naukę języków obcych? Korzystaliście już z kursu Olive Green? Podzielcie się opinią w komentarzu. 

  • Ciekawe. Z przyjemnością sama go przetestuję – bo przyznam szczerze – pierwszy raz o nim słyszę.

    • Moim zdaniem warto, dla mnie to ciekawe urozmaicenie standardowych kursów języka angielskiego 🙂