„”Pora na dobranoc,
bo już księżyc świeci.
Dzieci lubią misie,
misie lubią dzieci.””

Zasiadłam wieczorem w fotelu z kubkiem ciepłej herbaty i zaczęłam sobie nucić piosenkę z Misia Uszatka, jakie wspomnienia z dzieciństwa mnie naszły, aż się łezka w oku zakręciła.
Kiedyś to były piękne bajki.
Dziś jak patrzę na niektóre z nich, to włos się jeży na głowie i od fabuły i od słownictwa jakie zostało użyte. Bo co dziecko wyniesie z bajki, w której są zwroty np. „”idioto””, „”Ty debilu”” , „”patrz jaki lamus”” ?
Na pewno nic dobrego.
Oczywiście nie twierdzę, że teraz nie ma dobrych bajek, ale dla mnie bajki z lat 90tych, czyli mojego dzieciństwa to klasyk sam w sobie.
Mimo, iż niektóre nadal są transmitowane to na pewno wiecie o jakie uczucie mi chodzi, kiedy zaczynamy wspominać bajki, na których zostaliśmy wychowani.

Wspominając rysunkowych przyjaciół z telewizji bądź kaset VHS, dałam sobie minutę aby zapisać bajki jakie pojawiły się w mojej głowie.
Tak powstał spis : najlepsze bajki z lat 90 tych.
Zapewne kilka a nawet kilkanaście gdzieś mi umknęło, dlatego zachęcam Was abyście w komentarzu pod wpisem zamieścili swoje ulubione tytuły. Powspominajmy razem !

Najlepsze bajki z lat 90 tych

Moje własne Top 20 spisane chronologicznie

  • Trzy Małe Świnki 1933
  • Tom i Jerry 1940
  • Zakochany Kundel 1955
  • Krecik 1957
  • Bolek i Lolek 1963
  • Zaczarowany Ołówek 1964
  • Reksio 1967
  • Rumcajs 1967
  • Miś Coralgol 1967
  • Żwirek i Muchomorek 1968
  • Koziołek Matołek 1969
  • Wilk i Zając 1969
  • Kot Filemon 1972
  • Pomysłowy Dobromir 1973
  • Miś Uszatek 1975
  • Pszczółka Maja 1975
  • Smerfy 1981
  • Muminki 1990
  • Kasztaniaki 1990
  • Król Lew 1994

najlepsze bajki z lat 90 tych

Jak widzicie bajki te, nie tylko wspominają roczniki lat 90 tych, większość z nich jest wielopokoleniowa.
Jeszcze raz zachęcam do aktywności wpisujcie swoje tytuły w komentarzach .
Miłego wspominania 🙂
bajki z lat 90 tych

the lion king

Przyznać się, kto płakał na Królu Lwie? 🙂

Źródła : wikipedia, fototeka.fn.org.pl, dkferoica.cekis.pl, maskotkowo.pl, filmweb.pl, vod.pl, e-fotek.pl, splay.pl, stopklatka.pl, stacjakultura.pl, dladzieci.pl, newsweek.pl, qlturka.pl, ps2belchatow.edupage.org, i.wp.pl, bajkidladzieci.org, wikimedia.org, m.onet.pl, s.tvp.pl, fanpop.com, s26.postimg.org

  • „Król Lew” to moja ulubiona bajka – znam dialogi na pamięć, piosenki… Śliczna, mądra i ponadczasowa bajka. Teraz oglądam ją z czteroletnią córą i myślę, że jeszcze kilka razy do niej wrócimy 🙂

    • Gdybym miała wybrać najpiękniejszą bajkę z mojej listy to na pewno Król Lew 🙂 Tą bajkę musi poznać chyba, każde pokolenie .

  • Ja lubiłam Muminki! 🙂 I oczywiście pełnometrażówki Disneya – Mała Syrenka, Król Lew, Tarzan, Mulan, Toy Story, Lis i Pies (na tym to ryczałam!).

    • Mulan, tarzan eh co to były za czasy 🙂

  • Narobiłaś mi ochoty na obejrzenie dziś kilku topowych Disneyowskich bajek.
    Co prawda Misia Uszatka i Coralgola nie znosiłam, ale za to uwielbiałam Smerfy, Muminki i niemal wszystkie bajki Disneya! Piękna i Bestia to stanowczo moja ukochana bajka do dziś.

    • o właśnie ! jeszcze piękna i bestia i kopciuszek ! Trzeba sobie zrobić wieczór bajek 😉 a co nie musimy być codziennie dorośli 🙂

  • Kasia Maszkowska

    ohh kiedyś to rzeczywiście były piękne bajki Król Lew to moja ulubiona ryczałam jak bóbr, wiele z nich obecnie oglądam z córką. Pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/03/gram-z-sowka-zuzia-zabawki-czyli-gra.html

  • Sylwia | taomama.pl

    Hehe, pytanie powinno brzmieć „kto NIE płakał na Królu Lwie” 😀

  • Uwielbiałam Mumunki i Króla Lwa. A Zakochanego Kundla głównie ze względu na obecność w nim spaniela 😛

    <3

    • Ja lubiłam muminki, ale nie wiem czemu włóczykij mnie strasznie denerwował heheh 😉

  • Czasem aż się boję, co będą oglądać kiedyś moje dzieci. Mam nadzieję, że wiąż będzie dostęp do tych kultowych bajek, bo inaczej będzie naprawdę ciężko.
    Ja bym do tej listy dorzuciła jeszcze Pocahontas 🙂 Ta bajka pięknie pokazywała czym jest prawdziwa miłość 🙂
    Kinga

    • otóż to, teraz większość bajek opiera się na chamskich odzywkach i po prostu głupich historyjkach. Oj tak Pocahontas zdecydowanie :), jak byłam mała to Mama układała ze mną puzzle Pocahontas i Pszczółki Mai a potem wieszałam je sobie jako obrazki na ścianie.