Jesień (NIE) taka zła- zmiany

Czegoś tu brakuje – sprzątamy liście

Jesień większości z nas  kojarzy się z deszczem, spadającymi liśćmi i szarówką za oknem. Dopadają nas gorsze dni, złe samopoczucie i wszechobecny niechcemisizm wisi w powietrzu. Oczywiście, że jesień to też ciepła herbatka, dobra książka i wylegiwanie się pod miękkim kocykiem.

Dla niektórych, tak jak i dla mnie jesień to może być idealny czas na zmiany, tak samo, jak na wiosnę można uczynić porządki w mieszkaniu, w swoim życiu i w blogosferze. To dlaczego by nie zrobić tego na jesień? Nazwijmy to takie jesienne sprzątanie liści. Mnie to wylegiwanie się, skłoniło do refleksji. Po dłuższej nieobecności  i powrocie do blogosfery stwierdziłam, że czas na jakieś zmiany.

Niby byłam zadowolona z bloga, jednak po powrocie stwierdziłam, że czegoś w nim brakuje. Oczywiście moja zawsze szczera, druga połówka potwierdziła moje myśli, mówiąc „Piszesz przygnębiającego bloga, nie chce się zasmucać i rozważać o ciężkich tematach na noc”. Naturalnie w pierwszej chwili był babski Foch i dosłowne wkurwienie się. No bo jak on tak może, sprowadzać mnie na ziemię. A prawda zawsze w oczy kole. I powiem wam, tak sobie do serca wzięłam słowa mojego kochanego, że przemyślałam sprawę, przejrzałam bloga, wpisy i stwierdziłam, że w tym wszystkim tak naprawdę brakuje mnie.

Chociaż zawsze pisze od serca, gdzieś ta cząstka mnie uciekła. Nie było tego pierwiastku X, który w 100 procentach oddawałby moją osobę. Oczywiście po refleksji nastąpiło kolejne wkurwienie, bo znowu muszę ukochanemu przyznać rację. (tak mój facet ma zawsze rację). W sumie za to go kocham, (oczywiście ma jeszcze milion innych wspaniałych cech) zawsze sprowadza mnie na ziemię, bo ja to mam tendencję do chodzenia z głową w chmurach.

Zmiany

Stąd poczyniłam pierwsze kroczki, żeby coś zmienić ku lepszemu. Czytając moje wypociny, oglądacie właśnie odświeżony szablon bloga i w końcu po 8 miesiącach istnienia (tak, długo mi to zajęło) mniej bądź bardziej profesjonalnie wyglądające logo. Za namową mojego ukochanego, pojawiła się także nowa zakładka i kategoria „Projektowanie mody”. Jedną z moich pasji jest projektowanie mody. Z czasem kategoria będzie się wypełniać moimi poczynaniami w tej dziedzinie, również wzlotów i upadków ukrywać też nie będę. Obecnie znajdziecie tam dwa wpisy, które pochodzą jeszcze za czasów, kiedy blog nie miał własnej domeny.

Plany na przyszłość

Te kochani są bardzo proste, po prostu włożyć w pisanie bloga jeszcze więcej siebie, postarać się o regularność wpisów, nawiązać z Wami więź. Również w planach pojawia się myśl napisania darmowego e-booka dla Was, ale to pomysł jeszcze w zarodku.  Wymaga dopracowania szczegółów i całokształtu. Zapewniam jednak, że o postępach będę Was informować na bieżąco na twarzowej książce. Dlatego zapraszam Was do polubienia, tuż po prawej stronie bloga znajdziecie odnośnik na FB.


Kochani zatem jeśli chcecie mnie wspierać, pomóc się rozwijać i nawiązywać z Wami więź.
Dodajcie mi skrzydeł,  zostawcie po sobie znak w komentarzu, a jeśli Wam się spodobało- podajcie dalej.

  • No i super! Keep going Girl! 🙂

    • No a jak 😉 trzeba w końcu ruszyć tyłek do przodu 😀

  • Bardzo dobre zmiany. Przede wszystkim dobrze, że zmieniłaś szablon, bo tamten kiepsko otwierał się w telefonie i ciężko się czytało. Teraz jest idealnie. Powodzenia!

    • Dziękuje 🙂 oprócz tego, że był nieczytelny to jeszcze taki ponury mi się wydawał i przygnębiający. Myślę, że obecny się sprawdzi. Ostatnio im więcej blogów przeglądam , tym bardziej skłaniam się do zasady, że prostsze rozwiązania są najlepsze. 🙂