Jak być dobrym szefem? Krótki poradnik czego nie robić.

„Bądź takim szefem, jakiego sam chciałbyś mieć.”

Jak być dobrym szefem? -Nad tą kwestią zastanawiało się zapewne wielu z Was. Szczególnie osoby młode, które są świeżo upieczonymi kierownikami. Dzisiaj poznamy cechy dobrego szefa oraz rzeczy,  których powinien się wystrzegać. Wszystko, co dzisiaj znajdziecie w tekście, jest oparte o moje własne doświadczenia. Z perspektywy czasu wiem, jakie popełniłam błędy za kadencji kierowniczej i co mogłam zrobić lepiej.

 

Wszystko miało miejsce 4 lata temu, kiedy miałam prawie 21 lat. Zatrudniłam się jako pracownik ochrony, miałam dobre wyniki w pracy, ale zupełnie się nie spodziewałam awansu po czterech miesiącach od zatrudnienia. Objęłam stanowisko Kierownika Zmiany Ochrony (KZO) i to niby nic wielkiego, jednak cieszyłam się, że moja praca została doceniona i w tak młodym wieku dostałam awans. A w późniejszym czasie, doszły mi jeszcze obowiązki asystenta kierownika regionalnego.  No właśnie, z perspektywy czasu wiem, że nie do końca byłam gotowa na zostanie dobrym kierownikiem i uniesienie tych wszystkich obowiązków.

Dobry szef to taki, który:

  • Szanuje swoich podwładnych
  • Jest profesjonalistą
  • Jest komunikatywny i bezpośredni
  • Dobrze organizuje pracę swoją i pracowników
  • Posiada zdolności przywódcze
  • Jest sprawiedliwy
  • Posiada umiejętność pracy z ludźmi

Wiele z powyższych cech posiadałam i posiadam, jednak w tamtym czasie czegoś mi brakowało…
Nie wiedziałam jak być dobrym szefemByłam młoda i wydawało mi się, że bycie kierownikiem to siedzenie za biurkiem, sączenie kawki i wydawanie poleceń. Bardzo szybko jednak zderzyłam się z rzeczywistością i poznałam trud ciężkiej pracy i brzemię odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale też innych pracowników. Zarządzanie ludźmi, szczególnie starszymi od siebie nie należy do najłatwiejszych zadań, zwłaszcza kiedy musisz być w kilku miejscach naraz, a na biurku czeka stos dokumentów do sprawdzenia i zatwierdzenia. Mimo iż część obowiązków wypełniałam, jak na dobrego szefa przystało, to gdybym jeszcze raz objęła to stanowisko, nie popełniłabym tych błędów, jakich dopuściłam się wtedy.

 

negocjacje

 

Aspirując na dobrego szefa, koniecznie wystrzegaj się poniższych błędów.

  • Nie wywyższaj się i nie myśl, że wszystko Ci wolno. Po pierwsze nie jesteś Bogiem, a po drugie pamiętaj, że masz nad sobą ludzi wyższym stanowiskiem od Ciebie.
  • Wyznacz granicę relacji
    Kierownik–>pracownik–>Kierownik
    postaraj się, aby nie była ona zbyt sztywna ani zbyt koleżeńska, wypośrodkuj to.
  • Nigdy nie zwracaj pracownikowi uwagi w obecności osób trzecich a szczególnie klientów, to mało profesjonalne i szkodzi wizerunkowi firmy, który oboje reprezentujecie.
  • Nie unoś się i nie bądź zbyt wylewny w okazywaniu emocji publicznie, a już na pewno nigdy nie krzycz na pracownika przy personelu i klientach.
  • Traktuj wszystkich równo i sprawiedliwie.
  • Nie przenoś problemów z domu do pracy.

„Tak jak byłam najlepszym pracownikiem, posiadałam szeroką wiedzę i umiejętności, tak w byciu dobrym szefem zabrakło mi profesjonalizmu

Piszę o tym otwarcie, bo zdaję sobie sprawę, jakie błędy popełniłam i gdybym wtedy miała tę wiedzę co dzisiaj, nie byłabym tylko kierownikiem a zapewne szanowanym i dobrym szefem.

„Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach. Ludzie mądrzy – uczą się na błędach cudzych.”- Otto von Bismarck

Weźcie więc kochani sobie do serca powyższą listę błędów, jakich nie powinien popełniać dobry szef.


Zachęcam do wypowiedzi pod wpisem, podzielcie się swoim doświadczeniem a może macie pytania o rzeczy, które nie zostały tutaj poruszone?

  • „Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach. Ludzie mądrzy – uczą się na błędach cudzych.”- Otto von Bismarck
    W punkt 🙂

    • hehe oj tak szkoda, że ja dopiero od niedawna nauczyłam się to stosować we własnym życiu 😉

  • Aga

    Podoba mi się bardzo stwierdzenie- bądź takim szefem, jakiego chciałbyś mieć:) i obiektywizm jeszcze i w miarę możliwosci bezstronność:)
    Pozdrawiam:))

    • Pisząc ten tekst opierałam się tylko i wyłącznie o własne doświadczenia 😉 niestety nie zawsze byłam szefem jakiego sama bym chciała mieć 😉 dlatego postanowiłam, że ten wpis może być motywacją/poradnikiem dla młodych ludzi czego unikać a co jest wskazane.

  • zdziwiony

    Natrafilem na twoj blog przypadkiem, widze ze nie masz co robic ze swojim zyciem dlatego wypisujesz jakies bzdury typu jakies emigracji butach czy jak byc dobrym szefem. Brawo ladnie spisalas wszystko z internetu. Co moze wiedziec o zyciu 25 letnia dziewczyna a piszesz jak byc mniala conajmniej 45 lat i duze doswiadczenie. Moze czas pomyslec o czyms powaznym a nie jak 99% gimnazjalistow wypisujesz bzdury w necie.

    • Człowieku nie będe pluć jadem tak jak TY. Kto dał Ci prawo oceniać mnie i moje życiowe doświadczenia? Nikt nie kazał Ci czytać tego co jest zawarte na moim blogu. Widocznie życie doświadczyło mnie bardziej niż Ciebie, że w wieku 24lat mam na barkach więcej niż nie jeden 40latek. Smutne, że oceniasz czyjeś życie nic o nim nie wiedząc. Nie muszę nic spisywać z internetu i bawić się w „”kopiuj/wklej”” , mam wystarczająco w głowie, żeby sama pisać. Na odchodne napiszę Ci, że używanie gimnazjalnego slangu „”necie”” jest już passé. Ps. Zainwestuj też w słownik języka polskiego.

  • Dobrze, że wyciągnęłaś wnioski, to już wiele:) Krzyk, oczernianie itp – wydaje się niemożliwe, a niestety tacy dyktatorzy się zdarzają jeszcze. Sama kiedyś zebrałam obelgi od szefa, które słyszeli chyba wszyscy klienci za drzwiami. Powinnam była wtedy wyjść i nie wrócić więcej, ale do tego też trzeba dojrzeć

    • Właśnie dlatego postanowiłam stworzyć ten post :). Mam nadzieję, że komuś się przyda szczególnie Tym młodym i świeżym kierownikom a może jakiś starszy stażem szef też wyciągnie z tego wnioski :). Z drugiej strony sama też miałam taką sytuację z szefem jak opisujesz, a że jestem człowiekiem impulsywnym, to trzasnęłam drzwiami i nigdy już sie nie pojawiłam w pracy. wzmiankę o tym znajdziesz tu http://www.paulinepisze.pl/2016/03/subiektywnie-o-emigracji/

      Prawdą też jest, że w dzisiejszych czasach, kiedy o dobrą pracę nie jest łatwo boimy się wykonać krok jakim jest odejście od pracodawcy „”tyrana”” np. Bo wiemy, że szef jest tyranem ale warunki (umowa, płaca)są dobre. Jednak myślę, że kiedy praca jest zwyczajnie mówiąc bez przyszłości, bez możliwości rozwoju to nie ma co się zastanawiać nad tym trzaśnięciem drzwiami. 🙂

  • Bardzo dobry tekst 🙂 Mysle, ze kazdy szanujacy sie szef powinien wystrzegac sie bledow, ktore wspomnialas

    • Dziękuję, to prawda miałam okazję być po dwóch stronach takiej sytuacji jako kierownik i jako pracownik, stąd moje wnioski jako ten post 🙂

  • Podoba mi się tu. Jest krótko i na temat.

  • Do tej listy dołożyłbym jeszcze „zaufanie”, które dziś jest bardzo bagatelizowane przez osoby na wyższych szczeblach. Widzę to na przykładzie mojej firmy, gdzie „pani dyrektor” rzucała obietnicami na lewo i prawo patrząc się nam prosto w oczy a dziś… Obietnice odpłynęły, morale spadają a ludzie się zwalniają.

    • Zgadzam się z Tobą w 100%, umknęło mi to podczas pisania, zapewne dlatego, że dla mnie to oczywisty aspekt, ale tak jak słusznie zauważyłeś coraz częściej jest ono bagatelizowane. Chociaż poniekąd łączy się z wspomnianym przeze mnie szacunkiem do pracownika.

  • Zapamiętam na przyszłość. W sumie wiele tych punktów dotyczy tego jak powinni zachowywać się sami pracownicy 😉

    • Niekoniecznie 😉
      To dotyczy obu stron moim zdaniem , pracownik może być fair w stosunku do szefa a szef może być ch***m i na odwrót.

  • Dużo prawdy. To jakie podejście ma do nas szef, owocuje w jakość naszej pracy.
    Tak mi się przynajmniej wydaje :d

    • Dokładnie oczywiście wiadomo, że pracownik też powinien być fair w stosunku do szefa. Myślę, że w dzisiejszych czasach to jest tak
      50 : 50 niestety, tak moim zdaniem wygląda sytuacja tyle samo nieudolnych(nie umiejących się zachować) szefów co pracowników

  • Ola

    Miałam chyba pecha. Nigdy nie trafiłam na takiego szefa jakiego chciałabym mieć. Ale stwierdzenie o ” Bądź takim szefem jakiego sam być chciał mieć” trafione w 10. 🙂 pozdrawiam

    • Ja muszę przyznać, że przez 9 lat stażu pracy faktycznie ok. 4 szefów wspominam na prawdę z sympatią. Niestety ciężko trafić na szefa idealnego, ale też ciężko być tym idealnym szefem 🙂

  • Całkowicie się zgadzam. Niestety, jeszcze nie udało mi się trafić na takiego szefa…

  • Dorota Para

    dokłądnie tak !! 100 % racji 🙂

  • Magdalena Wojdała

    Trudno być szefem idealnym. Ale można być „dobrym” szefem 🙂

  • Pingback: Praca niewyczerpalne źródło doświadczeń - #MYFIRST7JOBS()