Rewolucja Plus size wywołała burzę, ale to już wiecie z poprzednich wpisów.
Dzisiaj przystępujemy do drugiej części „Okiem ekspertów”. W temacie plus size wypowie się psycholog Monika Kotlarek.
Rewolucja w modzie, która pomaga odnaleźć się w świecie chudych modelek, czy może niebezpieczeństwo dla kobiecej psychiki?

Poprzednie wpisy z Plus size:
Wywiad z doradcą dietetycznym

Plus size – moda na skrajność?

 

rewolucja w plus size

Pauline – Co sądzisz o “rewolucji” w świecie mody. Z rozmiaru zero na rozmiar plus size? 

Monika – Powiem tak, skrajności nie są dobre w żadnej ze sfer naszego życia.
W psychologii jest tak, że każda skrajność związana z naszą psychiką nie jest zdrowa. Tak jak modelki “klasyczne” nie powinny promować przesadnej chudości, tak modelki “plus size” nie powinny promować otyłości, która jest zwyczajnie niedobra i niezdrowa. I nie mówimy tutaj o krągłościach, jakie chcą uzyskać projektanci zatrudniający modelki “plus size”, ale o nadwadze, która może prowadzić do różnych schorzeń fizycznych jak problemy z cholesterolem, sercem, nadciśnieniem itp.

P – Jaki wpływ na kobiety może mieć promowanie modelek plus size z punktu widzenia psychologii? 

Monika – Bardzo dobrze, że moda otworzyła się na większe rozmiary.
W końcu np. w Polsce najpopularniejszy rozmiar (z tego, co czytałam), to 40-42,
a nie 32-34. Stąd modelki w takich rozmiarach są zwyczajnie bardziej “ludzkie”. Wprowadzanie ich na wybiegi jest zatem kierunkiem bardzo dobrym, bo pozwoli pokazać, że każda z nas może się ubierać jak “te panie z wybiegu”.

P – Czy rewolucja w modzie na plus size, może zmienić postrzeganie (przyczynić się) młodych dziewczyn i uchronić je przed chorobami takimi jak anoreksja czy bulimia?

Monika – Anoreksja i bulimia to coś więcej niż przesadne dbanie o swoją figurę.
To oczywiście także kompleksy, ale i problemy wywodzące się z dzieciństwa, problemy z poczuciem kontroli, nerwice, depresje. A modelek “plus size” chyba wciąż jest zbyt mało, byśmy mogli mówić o jakimkolwiek dostrzegalnym wpływie na młode osoby.

P – Jak wpływa na psychikę kobiet szufladkowanie przez społeczeństwo ? (chuda, gruba, plus size itd)

Monika – Stereotypy potrafią być krzywdzące. Oczywiście nasz umysł w ten sposób broni się przed przebodźcowaniem, ale szufladkowanie nie jest dobre. Zwłaszcza jeśli otaczamy się wyfotoszopowanymi zdjęciami aktorek/modelek/piosenkarek, które wpędzają nas w dodatkowe kompleksy. Z którymi trudno sobie samemu poradzić. Kompleksy jako takie, potrafią mieć naprawdę zgubny wpływ i prowadzić do wielu komplikacji, także zdrowotnych. Fizycznych i psychicznych.

Moniko serdecznie dziękuję za poświęcony czas i odpowiedzi na nurtujące pytania mnie i czytelników zapewne także. 
A Was kochani zachęcam komentowani wpisu i dzielenia się swoją opinią. 

  • Sandra

    Zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze stereotypy moga byc krzywdzace, ale prawda jest taka, ze to sie juz troche zaciera… Sama bedac kobieta plus size oberwuje otoczenie i widze, ze wiele sie zmienia, nie slychac juz przykrych komentarzy tak czesto, moda tez nam daje wieksze mozliwosci, teraz kobieta o pelnych ksztaltach moze czuc sie kobieco.. Ja swoja kobiecosc odkrylam dzieki mezowi i maximomoda.pl 🙂