Chroń dziecko w sieci – zobacz, jakie to proste

*Według Hemingway'a powinieneś przeczytać wpis w 1 min i 4 sekundy. Daj znać ile zajęło Ci czytanie.

Dziecko w sieci nie zawsze jest bezpieczne

Pedofilia to nie tylko zagrożenie w świecie rzeczywistym, ale też realne zagrożenie w wirtualnym świecie. Jest to ważny temat, któremu każdy rodzic powinien poświęcić więcej niż chwilę uwagi. Warto być świadomym, by móc chronić swoje dziecko. A jak chronić dziecko w sieci? Poczytajcie sami. 

Chroń dziecko w sieci

Pedofilia to nie jedyne zagrożenie, jakie czeka w internecie na Twoje dziecko. Są nieodpowiednie treści, pornografia, wulgaryzmy, przemoc wymieniać można w nieskończoność.

Co zrobić żeby dziecko było bezpieczne? Aby nie powielać czyichś słów zapraszam Was na stronę kampanii Dziecko w sieci”, która ruszyła w lutym tego roku. Znajdziecie tam bardzo przydatne informacje, które pozwolą Wam zapoznać się z problemem, a także dowiecie się jak chronić dziecko.

Tylko proszę, nie mów mi, że pedofilia Cię nie dotyczy. To najgorsza postawa, jaką można reprezentować.

To może spotkać dzieci każdego z nas. Moje (gdybym, je miała), Twoje, sąsiada. To zagrożenie jest realne i trzeba być świadomym tej sytuacji.

 

dziecko

 

Poświęć 30 minut na przeczytanie tekstu, chroń swoje dziecko!

  • USTAL Z DZIECKIEM ZASADY KORZYSTANIA Z INTERNETU
  • UDOSTĘPNIAJ DZIECKU JEDYNIE POZYTYWNE I BEZPIECZNE TREŚCI
  • ROZMAWIAJ Z DZIECKIEM O JEGO DOŚWIADCZENIACH W SIECI
  • SKONFIGURUJ USTAWIENIA BEZPIECZEŃSTWA W URZĄDZENIU
  • ZAINSTALUJ PROGRAM DO KONTROLI RODZICIELSKIEJ

    Opis konkretnych działań do powyższych punktów.

Sprawdź też rozwiązania, które pomogą Ci zwiększyć bezpieczeństwo Twojego dziecka w sieci.

Podaj dalej, zwiększ świadomość rodziców. Podziel się swoim doświadczeniem!

  • W sumie, jak dobrze, że kiedy byłam dzieckiem, internetu jeszcze nie było. Swoich jeszcze nie mam.

    • Też nie mam 🙂 ale odnoszę wrażenie, że w dobie dzisiejszej cyfryzacji i pogoni za pieniądzem rodzice zapominają o ważnych aspektach chociażby takich, jak bezpieczeństwo dziecka. Tudzież rozmowie z nim. Mnie od najmłodszych lat mama przestrzegała przed „panami, którzy rozdają cukierki ” i mówiła otwarcie o konsekwencjach krzywdy, jaką chory dorosły może wyrządzić. Tylko tu masz rację, ja wychowywałam się w latach 90 tych, gdzie od rana siedziało się na dworze a nie przed komputerem.