Rozmowa kwalifikacyjna często niestety nie jest szczerą rozmową między dwojgiem
zainteresowanych sobą ludzi, a jedynie rozmową o określonych założeniach i konkretnym celu.
Rekrutujący zakłada, że druga strona będzie robić wszystko, żeby wypaść jak najlepiej, może lekko idealizować swój wizerunek.
Natomiast osoba rekrutowana zakłada, że jej rozmówca mocno filtruje podawane informacje i stara się przebić przez autoprezentacje, jakie stosują kandydaci.
Niestety często zdarza się, że wiele informacji, jakie się podaje, uważa się za przekoloryzowane lub kłamliwe, a pytania osoby rekrutującej wydają się nie na temat lub dziwne.
Marcin Wiśniowski, autor książki „Rozmowa kwalifikacyjna. Przekonujące odpowiedzi na trudne pytania”

rozmowa kwalifikacyjna

Każdy z nas choć raz (pewnie nie jeden) miał okazję poznać co to rozmowa kwalifikacyjna.
Nigdy nie można powiedzieć, że wiesz, czego możesz się spodziewać.
Każda rozmowa z  przyszłym pracodawcą jest inna.
Wiele z Was pewnie stresuje się tym dniem, przecież od pierwszego wrażenia może zależeć wasza kariera.
Przed wyjściem planujecie skrupulatnie odpowiedź na każde możliwe pytanie, by wypaść jak najlepiej? Dam Wam jednak złotą radę, nigdy nie planujcie przebiegu rozmowy, nie wiecie, o co zapyta pracodawca, a stres związany z rozmową może skutecznie pokrzyżować Wam plany.
Mimo to mam dla Was zestaw 3 najgorszych pytań. Choć są one subiektywne, wybrane z pośród setki najdziwniejszych pytań,  to jednak ta trójka zawsze pojawia się na każdej rozmowie kwalifikacyjnej.
Uwierzcie mi, bywałam na wielu takich spotkaniach. Więc z tego miejsca mogę pozwolić sobie na to, aby o tym napisać.

3 najgorsze pytania – rozmowa kwalifikacyjna

  1.  Co Pana/Panią wyróżnia wśród innych kandydatów?
  2.  Jakie są Pana/Pani oczekiwania finansowe ?
  3.  Gdzie widzi się Pan/Pani za 5 lat ?

rozmowa kwalifikacyjna

  • Co Pana/Panią wyróżnia wśród innych kandydatów?

Standardowo łatwość nawiązywania kontaktów interpersonalnych, umiejętność pracy w grupie, jak i samemu itp. itd.
Oczywiście pracodawca słyszy to od każdego kandydata.
Postaraj się więc mieć jakiegoś przysłowiowego „asa” w rękawie.
Wykaż się kreatywnością, nawet jeśli wiesz, że pracodawca oczekuje od Ciebie powyższych cech, przedstaw je w nieszablonowy sposób.

 

  • Jakie są Pana/Pani oczekiwania finansowe ?

To pytanie pada prawie zawsze na rozmowach o pracę.
Dlaczego? Pracodawca sprawdza nie tylko Twoje oczekiwania finansowe, ale także znajomość rynku i stanowiska, o które się ubiegasz.
Przy tym pytaniu musisz uważać, jeśli powiesz zbyt niską kwotę, pracodawca najprawdopodobniej stwierdzi, że nie masz pewności siebie ani znajomości branży i stanowiska.
Jeśli podasz zbyt wysoką kwotę, może pomyśleć, że masz zbyt wygórowane oczekiwania.
Najlepiej zapytać, Jakie są widełki w Państwa firmie?

 

  • Gdzie widzi się Pan/Pani za 5 lat ?

To podchwytliwe pytanie i przyznaje szczerze, że sama czasem się daje na nie złapać.
Oczywiste jest, że pracodawca oczekuje odpowiedzi W Państwa firmie.
Warto wzbogacić tę odpowiedź o zdanie, które pokaże pracodawcy chęć Twojego rozwoju.
Co, jeśli odpowiesz „Za 5 lat widzę się jako szefa swojej firmy” zdarza się taka odpowiedź.
Jak z tego wybrnąć ?
Dopowiadasz oczywiście, jeśli współpraca między nami nie powiodłaby się, chociaż zapatruje się bardzo pozytywnie na współpracę z Państwem.

 

Na temat rozmów o pracę można by napisać książkę, więc kochani czekam na Wasze najgorsze pytania, z jakimi mieliście do czynienia, odpowiedzi zostawcie w komentarzu.
Stwórzmy razem listę najgorszych pytań rozmów kwalifikacyjnych.


  • Ja na szczęście nie trafiłam na te pytania jeszcze nigdy, ale może dlatego, że najwięcej rozmów o pracę miałam na stanowisko opiekunki do dziecka. Pamiętam jedną rozmowę, która była dla mnie wyzwaniem. Trwała 30 min. i na udzielenie odpowiedzi na każe pytanie miałam około 30 sekund. To była piękna rozmowa. Zapamiętałam kilka pytań. Swoją drogą, uważam, że to mądre pytania ze strony rodzica. „Zdefiniuj pojęcie dyscyplina”, „Co byś dała 2 latkowi na obiad?”, „Jaka jest Twoja największa zaleta?”, „Jaka jest Twoja największa wada?”, „Jaką miałaś najtrudniejszą sytuację z dzieckiem?”, „W jaki sposób uspokoiłabyś płaczące dziecko?”, „Jakie masz sposoby na usypianie dzieci?”, itd. Mnóstwo pytań, co ciekawe, nie czułam się na przesłuchaniu, miałam frajdę, że muszę spontanicznie odpowiadać. Niestety, nie mogłam przyjąć pracy, ponieważ państwo oczekiwali pełnej dyspozycji w ciągu roku akademickiego, a ja chciałam kontynuować studia dzienne.

    • Takie spontaniczne pytania i odpowiedzi są dobre, chociaż czasem można sobie zaszkodzić. Zależy jeśli mam patrzeć od strony rekrutującego to szybkie pytania, to świetne rozwiązanie aby sprawdzić potencjalnego pracownika, z kolei zaś jako potencjalny pracownik, czasem daję się złapać i mówię coś co kompletnie nie powinno mieć miejsca. Chociaż najgorzej wspominam swoją pierwszą rozmowę kwalifikacyjną po angielsku, o matko i córko 😛 co to było heheh 🙂

      • Ja miałam kiedyś rozmowę kwalifikacyjną gdzie menago sprawdzał czy faktycznie znam wszystkie języki, które wypisałam. Ze stresu po francusku zaczęłam gadać od rzeczy, ale pytanie mi zadał po polsku i odpowiadał mi tylko oui oui .. Sądzę, że nawet jakbym zaczęła udawać francuski, to by się nie skapnął. Facet nie znał francuskiego, to był blef i to wyjątkowo nieudany. 😉

        • Nieźle, nie ma to jak wymagać od kogoś rzeczy o , których samemu nie ma się pojęcia 😉

  • Jak dla mnie to najgorsze pytania są o doświadczenie i głównie to eliminuje młodych kandydatów do pracy. Obecnie gdybym miał zatrudniać pracownika, to po pierwsze muszę mu zaufać, a po drugie żeby za dużo nie pił 🙂

  • Nie miałam na szczęście dziwnych pytań jak starałam się o pracę. Znam jednak przypadek kiedy chłopak zatrudniał się w nowo otwartym Leroy’u i jego przyszły szef zapytał na jakim dziale chciałby pracować. Dodam, że chłopak nie miał doświadczenia i odpowiedział, że chciałby zostać tylko kierownikiem i wiesz co? Został kierownikiem 🙂 Pewność siebie ma ogromne znaczenie. Trzeba się cenić, ale z głową i tylko wtedy kiedy jesteśmy pewni swojej wartości. Innym razem jak po maturze szukałam pracy zadzwonili do mnie z jednej z drogerii i pani zaproponowała mi 3,2 zł z godzinę na zlecenie na czas urlopów. Podziękowałam i zapytałam czy jej nie wstyd proponować komukolwiek pensję głodową. Jest tak, bo niestety są ludzie, którzy na to się godzą.
    Co do pytania o 5 lat do przodu, to zawsze można rozładować atmosferę i wykazać się kreatywnością odpowiadając, że „Na pańskim stanowisku.”, oczywiście obracając to w żart. Wszystko zależy od tego na kogo się trafi 🙂

    • Bardzo motywująca historia, ale nic dziwnego chłopak wykazał się odwagą i pewnością siebie 🙂 Też bym zatrudniła go po takim przebiegu rozmowy.
      Na prawdę 3,20 ?? przecież to się nawet skomentować nie da. Mi jako pracodawcy byłoby wstyd coś takiego proponować. Po prostu żenada.

      • Mi tak samo. Smutny jest jednak fakt, że wielu ludzi daje się tak wykorzystywać, co daje takim pracodawcom znak, że jak nie Ty to następny. Między innymi w wielu hotelach, np. w Kazimierzu Dolnym tak wykorzystują sprzątaczki. 3 ziko za godzinę harówy. W głowie się to nie mieści, bo jest to bardzo ciężka praca.

        • To jest nie do pomyślenia, że w dzisiejszych czasach ktoś oferuje 3 zł /h. Tragedia, to brak szacunku dla drugiego człowieka. Co za chora firma takie praktyki stosuje?

          • Jedna z bardziej znanych sieci drogeryjnych na N, to było w 2012, wiem, że wtedy zarabiało się nieco mniej, ale bez przesady.

  • ja miałem rozmowę, żeby mnie przyjęli… do gimnazjum 😀 i w sumie dobrze poszło, teraz uczę się tam już 2 lata 🙂

  • Swoje rozmowy kwalifikacyjne wspominam bardzo dobrze, bo każda zakończyła się propozycją pracy. Jednak zdecydowanie dla mnie najtrudniejszym pytaniem było pytanie o kwestie finansowe szczególnie podczas pierwszej rozmowy.

    • To jest niestety jedno z najtrudniejszych pytań moim zdaniem, ciężko jest się wpasować w widełki pracodawcy, a czasem się zdarza, że pracodawca mówi np „Nie mamy widełek, proszę podać kwotę jaka Pana/nią interesuje ” To jest prawdziwa udręka na rozmowach. No ale nie ma sytuacji bez wyjścia 🙂

  • Dorota Para

    prawda !

  • Na rozmowie kwalifikacyjnej nie lubię pytań typu: „czemu nasza firma?”, ja: „bo od dziecka marzyłam żeby w Państwa firmie pracować….”, litości…moje ogólne zdanie na temat rozmów kwalifikacyjnych – FARSA:)

    • no niestety , rozmowy kwalifikacyjne niby są potrzebne, ale tak jak na wstępie zacytowałam ” rozmowa kwalifikacyjna, rzadko bywa szczerą rozmową” taka prawda.

  • Pingback: Top 10 podsumowanie - najchętniej czytane wpisy -()

Powiązane Posty

Lifestyle

Jak oszczędzić na remoncie pokoju? #z zakupoholiczki do sknery

Przygotowanie budżetu do remontu nie jednemu spędza sen z powiek. Często też, trzeba posilić się kredytem w przypadku remontu na większą skalę. Jednak są pewne sposoby, które pozwalają na zaoszczędzenie wydatków i obniżenie kosztów remontowych. Czytaj więcej…

Lifestyle

Jak odnowić stare meble? #DIY

Kiedy szykujemy się do zmiany wystroju naszego wnętrza, mamy dwie możliwości. Wyrzucić stare meble i zastąpić je nowymi prosto z salonu albo odnowić stare meble. Wybór zależy od naszego budżetu i od chęci do działania. Czytaj więcej…

Lifestyle

Jak urządzić mały pokój? – mieszkanie w bloku

Aranżacja wnętrz to ogromne pole do popisu dla naszej kreatywności i umiejętności. Urządzanie pomieszczeń może być przyjemnością, która po zakończonych pracach daje ogrom satysfakcji. Jeśli nie czujemy się na siłach, przeważnie korzystamy z usług doświadczonych Czytaj więcej…